Opowiedz mi swoją historię... i sprzedawaj!

Kiedyś dobra reklama polegała na przekazaniu w najbardziej możliwie perswazyjny sposób jak największej liczby informacji o produkcie lub usłudze. Obecnie żyjemy w zupełnie innych realiach marketingu, w których rządzą przede wszystkim piękne historie i emocje. Czy zdajemy sobie sprawę, co tak naprawdę kupujemy?

Kiedyś sprzęt domowy prał, gotował – w zależności od swojego przeznaczenia.
Dzisiaj zamienia życie w pełne wygód SPA, w którym odpoczniesz podczas sprzątania jak nigdzie indziej. Czy wybierając coca-colę kupujemy napój gazowany, czy też „dzielenie się radością” – jak słyszymy w reklamie? Jest to klasyczne wydanie marketingu opartego na emocjach. Odwołanie do wyższych wartości lub odczuć klienta stanowi wartość dodaną naszego produktu. Pozwala na zupełnie inne pozycjonowanie naszej oferty wynosząc ją na uprzywilejowaną pozycję lub po prostu wyróżnienie jej spośród pozostałych na rynku.



Jeżeli mówimy już o emocjach w marketingu, to trzeba wspomnieć o opowiadaniu historii. To właśnie historia naszego produktu, firmy czy zadowolonego klienta będą tu najlepszym nośnikiem emocji. Dobrym przykładem jest reklama jednej z firm ubezpieczeniowych. Widzimy w niej relację młodego człowieka, któremu wypłacono ubezpieczenie po dziadku. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że dziadek zgubił polisę na życie podczas II wojny światowej. Jednak dzięki oddaniu pracowników firmy udało się ową polisę wypłacić. Prawda, że ciekawa historia? Taki mechanizm jest również wykorzystywany w akcjach społecznych np. o jadących za szybo lub pijanych kierowcach. Podobnie skonstruowane są, reklamy fundacji charytatywnych, w której dowiadujemy się o historii chorego dziecka, a dopiero na koniec zostajemy poproszeni o wysłanie SMS.

Pokazanie potencjalnym odbiorcom korzyści płynących z naszych usług lub produktów w odniesieniu do życia i emocji pozwala na łatwiejsze ustosunkowanie się do reklamy. Przecież z dużym prawdopodobieństwem opowiedzianą przez Ciebie historię może przeżyć każdy, więc dlaczego potencjalny klient nie miałby skorzystać właśnie z twoich usług.

Postaraj się zainteresować swoich przyszłych klientów ciekawą opowieścią lub anegdotą. Z pewnością przyniesie to wymierne efekty w obecnych i w przyszłych kampaniach. Pamiętać jednak należy o odpowiednim dostosowaniu naszego przekazu do grupy docelowej z uwzględnieniem wieku, wykształcenia, wykonywanego zawodu, a nawet płci. W końcu inne historie opowiedziane różnym językiem będą przemawiać do nastolatka, a inne do przedsiębiorcy z kilkuletnim doświadczeniem.
Trwa ładowanie komentarzy...